Posty

Wyświetlam posty z etykietą LotFP

Dwa Księżyce | Płeć jako wiek

Obraz
Jeden | Dwa Jeden Księżyc, pomieszana kraina jasnego i ciemnego, RaczejKrólowa pokłócona z ByćMożeWładcą, sen i bezsens, wiersze zamiast prozy (zła liryka w miejsce złej prozy!), duchy zwierząt i roślin, które nigdy nie znalazły miejsca w Edenie . Ryc. Lasy albo morza Księżyca Wieczna wojna, ciągła uczta, czas dopiero powstanie, pokój dopiero nadejdzie, a wraz z nim tułaczka! Wtedy pozna Szczęśliwy Lud, co to znaczy smutek, przekleństwo. Obyś żył w spokojnych czasach, tak mówili tam na Księżycu, zanim poznali, co to jest czas. Ryc. Księżycowe chmury Gdy nadszedł, był niczym huragan, wstrząsną całą Krainą Elfów (wywiał córkę ByćMoże i Raczej bardzo daleko, Alweryk nie odnajdzie już swojej ukochanej, ByćMoże nie rzuci swoich zaklęć, to nie ta baśń), rozbił ją na dwoje i na zawsze splótł ze sobą Królową i Władcę, i ich zwaśnionych poddanych. I tak jak Jasny Księżyc ustępuje miejsca Księżycowi Ciemnemu, tak Królowa ustępuje miejsca Władcy, a mężczyzna kobiecie w ka...

Brody z metalu

Obraz
Podejście pierwsze: rustykalne&przaśne Gdy Pan Bóg stwarzał świat, potrzebował pomocników. Usypianie smoków i gigantów, by tworzyły łańcuchy górskie, kierowanie ziemnych czerwi, by przebijając się przez skorupę tworzyły Żyły Ziemi, upychanie żywiołaków skał i ognia w ciasnym jądrze naszego świata, czy też przykuwanie nimf i rusałek do źródeł rzek i strumieni to ciężka praca. A przecież wszystkie rośliny i zwierzęta: wodne i powietrzne, bydło wszelakie też musiały dopiero powstać, by być podwładne człowiekowi. Ogrom prac wymagał wielkiego mnóstwa pomocników, zarówno tych duchowych, jak i cielesnych. Wezwał więc Pan aniołów i wybrał spośród nich najtwardszych, oblekł ich w ciało z kamienia i posłał w świat, by budowały jego fundamenty i jądro, i góry, i Żyły Ziemi. Gdy wszystko było skończone, a Człowiek już się przebudził, rzekł Pan do aniołów w kamiennych ciałach: "Dzielnie pracowałyście, to i nagroda was nie ominie, zejdźcie w podziemia tego świata i weźcie je sobie w po...

Gnomy w burzy

Kampania LotFP idzie do przodu. Powoli odrabiam się z przygotowywania piaskownicy dla graczy, Świątynia Złych Żywiołów w wersji środkowoeuropejskiej nabiera rumieńców, pozostałe moduły, lochy i przygody powoli są rozgramiane przez graczy albo nie. 1 TPK, oprócz tego 1 trup i dwie postaci wymagające kilkudniowej rekonwalescencji. Przejście z Fate na OSR okazało się być wyjątkowo gładkie dla mnie i dla graczy, wyjąwszy pierwszą sesję przedwcześnie zakończoną zgonami (4/4). Na sesje wkradła się groza i autentyczna obawa o postać, więcej jest kombinowania i gry  w grze. Mniej zbaczania z głównego wątku spotkania (co jest dziwne, biorąc pod uwagę moją dygresyjność). Zastąpiłem pytanie "Co chcesz, żeby twoja postać osiągnęła?" na "Co robisz?". Mam poczucie, że osadza nas to bardziej w świecie przedstawionym - abstrakcyjność Fate nam (mi?!) nie służyła - zbyt wiele uwagi poświęcałem dobraniu zasad do sytuacji i jeszcze uzasadnieniu ich, a to wybijało nas z rozgrywki...

Życie bez zaimków

Obraz
Na dole jest wersja dla leniwych.  Pewnie słyszeliście tę ciekawostkę, że dzieci do trzeciego roku życia nie rozumieją zaimka "ja" i mówią o sobie w trzeciej osobie. "Chce siusiu." "Zrobi pupu." etc. Podobnie rzecz ma się z niziołkami, które żyją w kibucach (czyli zdecydowanej większości niziołków; dalej w tekście autor będzie się odnosił do tych niziołków jako do kibucników, w przeciwieństwie do pozostałych, które będą nazywane niziołkami po prostu). Zazwyczaj używają one innej formy ("chciało siusiu", "zrobiło pupu"), poza tym unikają one wszelkich zaimków, a więc: osobowych (np.  ja, ty, on, ona, ono, my, wy, oni, one ), zwrotnych (np.  się, siebie, sobie ) i wreszcie dzierżawczych: (np.  mój, twój, jego, jej, nasz, wasz, ich ). Zwyczaj ten być może wynika z tego, że kibucniki wykazują się zupełnym brakiem zrozumienia, a może nawet możliwości  zrozumienia, pojęć osoby i własności. Jeśli dla ludzkiego dziecka oczywistością ...