Posty

Wyświetlam posty z etykietą B/X D&D

Tania alchemia cz. 2

Ostatni post wymaga trochę rozwinięcia - przydałyby się konkretne procedury generowania tanich eliksirów, chcę uregulować ich koszta i na końcu rozpisać kilku alchemików do włączenia do kampanii. Zamierzam ich ukraść z wikipedii, żeby się nie narobić. Przy okazji przetestuję formatowanie opisów NPCów - chciałbym doprowadzić swoje notatki do poziomu, przy którym jeden rzut okiem wystarczy. Głębi NPCom dają interakcje z postaciami graczy, a nie moje notatki ;). Tworzenie tanich eliksirów  Dostęp do poniższych procedur mają wyłącznie specjaliści: alchemicy. Oznacza to, że postaci graczy mogą wyłącznie korzystać z owoców ich pracy. Bazowa cena = Cena z AD&D x redukcja Czas przygotowania: 1 dzień Pozwoliłem sobie na skrócenie czasu wytworzenia mikstur. By rynek w świecie gry nie został zalany przez tanie eliksiry potrzebuję dodatkowego hamulca - tereny w promieniu 3 mil (1 hex) wokół bazy alchemika zapewniają surowce potrzebne na wytwarzanie tanich eliksirów przez jeden miesiąc w ro...

Tania alchemia

Obraz
Podczas ostatnich sesji pojawiały się głosy pełne nadziei i trwogi, że przydałyby się postaciom dodatkowe narzędzia: przywracające zdrowie, dodające dodatkowe możliwości postaciom itp. Postanowiłem przychylić się do tej prośby i wprowadzić kilka procedur umożliwiających tworzenie eliksirów z haczykiem. Oryginalne zasady zawierają dwa ustępy, które mnie interesują: 1. dot. magicznych badań : "The player should describe in detail the item that they wish to construct and the effects it has. The referee will decide whether this is possible and, if so, what kinds of materials are required. [...] Cost and Time Duplicating spell effects: Many magic items duplicate the effects of a spell, generally costing one week of game time and 500gp per level of the mimicked spell." 2. dot. alchemików : "Recreating potions: Based on a sample or recipe, an alchemist can produce a potion at twice the normal speed and for half the normal cost (see Magical Research). Researching potions: An alc...

Plotki, abstrakty i B2

Obraz
Początek grania w B2 jest raczej z tych powolnych (wciąż jesteśmy na początku). Brak tu lubianych współcześnie pościgów, wybuchów, emocji. W sumie sytuacja w module tak jak stoi (nie korzystam z niego w ten sposób), jest niezwykle statyczna.  Sporo już napisano na ten temat (np. tutaj  i tutaj , oraz tutaj , i przede wszystkim tutaj ), nie chcę się powtarzać, więc zajmę się tym, co sam zmieniłem i jak to zaburzyło moduł lub nie. Okładka B2 Strażnica Siły Chaosu wypadają blado w porównaniu z armiami Ładu, dlatego znerfiłem te drugie.  Dlatego: wywaliłem ze 40 chłopa z Strażnicy (zginęli na patrolach, w potyczce, ze stolicy nie przysłano nowych posiłków), ograniczyłem lepsze pancerze - Straż (Watch) raczej ma zbroje skórzane, dopiero Gwardia (Guard) paraduje w pełnej płycie, za trzecim czytaniem dotarło to do mnie, że pomiędzy Strażą a Gwardią powinny być jakieś niesnaski, tzn. nie wynika to wprost z modułu, ale c'mon, to ci z zewnętrznego muru nadstawiają karku i wykonują ...

Mój (Twój) diabeł

Wędrując poprzez Góry Eliadejskie, podróżnik musi strzec się nieznajomych. Nigdy nie wie, który z nich może być jego diabłem. Szansa na spotkanie diabła jest jak 1 z 12. Jeśli podróżuje grupa osób, należy określić, którą z nich szatan zacznie kusić. Następnie należy wylosować osobistego diabła, przy pomocy poniższych tabelek, pamiętając, że cechy diabła definiują jego propozycję. k6 Kolor Oferta 1 mroku z jaskrawymi elementami magiczny przedmiot - MG losuje lub wybiera magiczny przedmiot, może się kierować życzeniem gracza 2 zgnilizny potęga - dopóki ważny jest kontrakt, posiadasz dodatkowy poziom postaci 3 siarki wrota do Krainy Śmierci - diabeł ściągnie dla ciebie jedną osobę, która zmarła 4 śmierci skarb - diabeł wskaże drogę do wielkiego, niestrzeżonego skarbu (typ H), nie zapewni ci on jednak XP 5 grzechu relacja - diabeł zapewni ci nadnaturalne uczucie ze strony jednej postaci niezależnej lub ich grupy 6 choroby życzenie - diabeł spełni jedno twoje życzenie (zgodne z zasadami życ...

Obciążenie i ekwipunek

Obraz
W Old-school Essentials przedstawione są dwa warianty zasad obciążenia (warto zauważyć, że zasady obciążenia są w całości opcjonalne w tej grze). Dla swojego stołu wybrałem wariant pierwszy, ponieważ jest prostszy. Wariant drugi wymaga liczenia obciążenia każdego przedmiotu, co wydało mi się nadmierną komplikacją. Zanim przejdę dalej, chciałbym zatrzymać się nad jednostką obciążenia - monetą. 10 (słownie: dziesięć) monet to pół kilograma. Postać może nosić 1600 monet obciążenia, czyli 80 kg. Dużo? Mało? Dlaczego wszyscy tak samo? Moneta, która waży 50 gramów, to całkiem spora moneta (sic!). Przy naszym stole stosuję wyjaśnienie, że moneta to jednostka obciążenia, a nie wagi, tj. trudności jaką postaci sprawi noszenie danego ciężaru. A więc postać, która niesie 1600 monet obciążona jest przez ich ciężar, nieporęczny kształt, dźwięk wydawany przez nie itp. W ten sposób łatwiej (mi) przełknąć dziwaczny przelicznik. Gdy widzę wśród graczy dalszy brak zrozumienia, przyznaję, że złoto to XP,...

Warsztat Gobliniego Zegarmistrza - baśniowe podziemia dla niskopoziomowych postaci

Niewątpliwie, użyłem zbyt wiele słów. Poprawię się następnym razem ;). Dotychczas prowadziłem je wyłącznie raz, chyba zadziałały: połowa drużyny zmarła, reszta uciekła. Nie było to jednak konsekwencją ich działań w podziemiach, a nawarstwieniem się komplikacji z okolicznej bazy wypadowej. Mam nadzieję wrócić jeszcze kiedyś do nich, może z inną drużyną albo za parę lat. Może powinienem poddać je dokładniejszym testom w ogniu, a może nie. Leżały na dysku od 3 miesięcy, chyba już wystarczy.  Mimo kilku "poziomów" podziemi, tak naprawdę, lepiej myśleć o nich jako o całości.  LINK

Bociany to szpiedzy cesarza

Obraz
I Cesarz Abisynii siedział smutny na swym tronie. Prostak łatwo znajdzie bratnią duszę swego stanu, podobnie kupiec, wojownik czy tkaczka. Gdzie jednak król ma szukać przyjaciół, gdy wokół sami wrogowie? Jak wielka więc musi być samotność króla królów, samego  nəgusä nägäst , potomka Salomona Mądrego? Przyszła żona króla i zaczęła tańczyć - smutek zamienił się rozpacz. Przyszły dzieci króla, a było ich wiele, i zaczęły dokazywać - rozpacz przeszła w gorycz. Gdy błazen stracił swą głowę za nieśmieszny żart - gorycz przelała się w żal. A żal króla rozlał się na cały kraj. Słońce stało się czerwone i ziemię spowił jego żar. Wrogowie stali się liczni, a cesarz dalej siedział smutny na swym tronie. Ryc. Smutny cesarz II Nad jeziorem Tana złapano dwójkę dzieci, bliźniąt - dziewczynkę i chłopca. Ich nóżki były szczuplutkie, gdyż nie miały, co jeść. Ich skalpy były spalone od ognia - niczym wyschnięta glina. Ich oczy były szare, a usta czerwone i wyschnięte. Bliźnięta zabiły bociana, a tak...

Mechaniczny żargon w grze

I Bardzo dużo słów poświęcono ukrywaniu mechaniki przed graczami: nie używaj terminów mechanicznych, jeśli musisz, to unikaj anglojęzycznych, nie nazywaj potworów po imieniu itd. itp. Argumenty są mocne: klimat, nastrój, opowieść, bla, bla, bla... Nie wiem, dlaczego szczególnie ciężko przychodzi mi mówienie o Turach i Rundach podczas gry. To te śmieszne jednostki czasu ze starych dedeków. Zamiast konkretów owijam w bawełnę ("ok. 10 minut, kilka, kilkanaście minut, pół godziny +/- 5 minut"), by nie burzyć tego cennego klimatu. Dotychczas gracze przyjmowali to ze spokojem (w grach a la Fate może to nawet działa), teraz gdy życie ich postaci (w końcu OSR) zależy od tego, zaczynają przewracać oczami albo ja mam mroczki. Dlatego postanowiłem zerwać z dawnym obyczajem. Nie, serio! To już drugi raz, gdy się zbieram do tej zmiany - po jednej sesji mówienia konkret: 1 Tura, 2 Tury, 3 Tury[...] znowu wróciłem do starych nawyków. Teraz jednak jestem na tyle zdeterminowany, by podzielić ...

Krwiożercze króle

Obraz
I Zabrali nam łąki i zagajniki. Przegnali nas w ciemne, zimne miejsca. Porwali nasze młode. Wychowali je na swój sposób,  by potem zdradzić ich zaufanie i poderżnąć im gardła. Ucztowali na zwłokach naszych dzieci. Przerobili ich drobne ciała na potrawki, gulasze i pasztety. Dość już czekania, dość lęku o swoje życie, przekradania się w cieniu krzaków i prędkich ucieczek do nor. Płoniemy żądzą i nasz ogień nie zgaśnie, póki nie spali świata. II W ciągu ostatnich kilku wieków straciliśmy to towarzyszące naszym antenatom przeświadczenie, o krwiożerczym płomieniu, który rozpala życia królików. Żyj szybko, umieraj młodo. Bodaj ostatni raz mogli tego doświadczyć mieszkańcy Australii. Trwoga o pola i łąki pewnie jest nam obca, za to lęk przed byciem przerżniętym mieczem na pół jest bardziej realny.  Ten jakże rozkoszny kontrast pomiędzy futerkiem a bezgranicznym okrucieństwem!  Z resztą twórcy Monty'ego Pythona już dawno temu wykorzystali ten  motyw . Czemu jest to tak...