Bociany to szpiedzy cesarza
I Cesarz Abisynii siedział smutny na swym tronie. Prostak łatwo znajdzie bratnią duszę swego stanu, podobnie kupiec, wojownik czy tkaczka. Gdzie jednak król ma szukać przyjaciół, gdy wokół sami wrogowie? Jak wielka więc musi być samotność króla królów, samego nəgusä nägäst , potomka Salomona Mądrego? Przyszła żona króla i zaczęła tańczyć - smutek zamienił się rozpacz. Przyszły dzieci króla, a było ich wiele, i zaczęły dokazywać - rozpacz przeszła w gorycz. Gdy błazen stracił swą głowę za nieśmieszny żart - gorycz przelała się w żal. A żal króla rozlał się na cały kraj. Słońce stało się czerwone i ziemię spowił jego żar. Wrogowie stali się liczni, a cesarz dalej siedział smutny na swym tronie. Ryc. Smutny cesarz II Nad jeziorem Tana złapano dwójkę dzieci, bliźniąt - dziewczynkę i chłopca. Ich nóżki były szczuplutkie, gdyż nie miały, co jeść. Ich skalpy były spalone od ognia - niczym wyschnięta glina. Ich oczy były szare, a usta czerwone i wyschnięte. Bliźnięta zabiły bociana, a tak...